Radni skrytykowani

Radni skrytykowani

20 września 2015 Wyłącz przez Dariusz Mierzwa

W trakcie sierpniowych obrad samorządu miejskiego, Jacek Nowak (PiS), poruszył kwestie zbyt niW trakcie sierpniowych obrad samorządu miejskiego, Jacek Nowak (PiS), poruszył kwestie zbyt niskiej frekwencji podczas sesji w bieżącej kadencji oraz ignorowania mieszkańców przez niektórych radnych. Przewodniczący rady miasta apelował do obecnych o prawidłowe wywiązywanie się z obowiązków związanych z pełnieniem funkcji przedstawiciela miasta.

– Są radni, którzy we wszystkich posiedzeniach uczestniczyli, są też tacy, którzy bardzo słabo uczestniczą. Prosiłbym, żeby tak organizować swoje zajęcia, żeby w miarę możliwości uczestniczyć we wszystkich sesjach – mówił Jacek Nowak. – Dzisiaj mamy 12. sesję rady miasta, a są osoby, które już na 5 byli nieobecni. To trochę świadczy o podejściu do sprawy – dodawał.

– Dostałem też takie sygnały od mieszkańców, że radni nie odpowiadają na pisma, nie odpisują na maile, unikają kontaktu. To jest taka postawa, nie chciałbym użyć słowa arogancka, ale na pewno niemiła. Prosiłbym jednak, żeby starać się na wszystkie pisma i maile odpowiadać – dodał przewodniczący rady miasta. Warto zaznaczyć, że podczas lutowego posiedzenia samorządu, radni nie podjęli projektu uchwały dot. diet.

Pomysł Jacka Nowaka zakładał, że ich wysokość będzie zależna od kilku czynników. Nieobecność podczas sesji rady miasta miała być równoznaczna z utraceniem 10 proc. wartości diety. Oznaczałoby to, że w zależności od pełnionej funkcji, w przypadku absencji, radny otrzymałby od 185 zł do 265 zł mniej. Również niestawienie się na posiedzeniach komisji miało się wiązać z utraceniem części diety.

Radni nie przychylili się jednak do propozycji. W związku z tym nadal, niezależnie od frekwencji, otrzymują 70 proc. tzw. kwoty maksymalnej (1854,78 zł). Przewodniczący komisji inkasuje natomiast 85 proc. (2252,23 zł), zastępca przewodniczącego rady miasta 90 proc. (2384,72 zł), a przewodniczący 100 proc. (2649,69 zł).

skiej frekwencji podczas sesji w bieżącej kadencji oraz ignorowania mieszkańców przez niektórych radnych. Przewodniczący rady miasta apelował do obecnych o prawidłowe wywiązywanie się z obowiązków związanych z pełnieniem funkcji przedstawiciela miasta.

– Są radni, którzy we wszystkich posiedzeniach uczestniczyli, są też tacy, którzy bardzo słabo uczestniczą. Prosiłbym, żeby tak organizować swoje zajęcia, żeby w miarę możliwości uczestniczyć we wszystkich sesjach – mówił Jacek Nowak. – Dzisiaj mamy 12. sesję rady miasta, a są osoby, które już na 5 byli nieobecni. To trochę świadczy o podejściu do sprawy – dodawał.

– Dostałem też takie sygnały od mieszkańców, że radni nie odpowiadają na pisma, nie odpisują na maile, unikają kontaktu. To jest taka postawa, nie chciałbym użyć słowa arogancka, ale na pewno niemiła. Prosiłbym jednak, żeby starać się na wszystkie pisma i maile odpowiadać – dodał przewodniczący rady miasta. Warto zaznaczyć, że podczas lutowego posiedzenia samorządu, radni nie podjęli projektu uchwały dot. diet.

Pomysł Jacka Nowaka zakładał, że ich wysokość będzie zależna od kilku czynników. Nieobecność podczas sesji rady miasta miała być równoznaczna z utraceniem 10 proc. wartości diety. Oznaczałoby to, że w zależności od pełnionej funkcji, w przypadku absencji, radny otrzymałby od 185 zł do 265 zł mniej. Również niestawienie się na posiedzeniach komisji miało się wiązać z utraceniem części diety.

Radni nie przychylili się jednak do propozycji. W związku z tym nadal, niezależnie od frekwencji, otrzymują 70 proc. tzw. kwoty maksymalnej (1854,78 zł). Przewodniczący komisji inkasuje natomiast 85 proc. (2252,23 zł), zastępca przewodniczącego rady miasta 90 proc. (2384,72 zł), a przewodniczący 100 proc. (2649,69 zł).

Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci
pinterest