Fajnie jest pomagać

25 października 2017 Wyłącz przez Tomasz Breguła

Fot.: Valyen – Vaire

O nowej płycie, pomocy bezdomnym zwierzakom i zbliżającym się koncercie charytatywnym „Temu Misiu”, rozmawialiśmy z Valyen Songbird, wokalistką zespołu Hegemony.

Ciężkie brzmienia i pomoc bezdomnym zwierzakom? To dość nietypowe połączenie…

Wręcz przeciwnie! My, „metaluchy”, kochamy zwierzęta. Ja sama mam kota, a wcześniej przez całe życie miałam psa. To często spotykane w tym środowisku. Podczas poprzedniej edycji udało się pomóc wielu zwierzakom. Udzielamy się też prywatnie przy akcjach schroniskowych, a także domowych – m.in. prowadząc dla zwierzaków domy tymczasowe. Jeśli poprzez naszą ciężką muzykę możemy im pomóc, to róbmy to jak najczęściej. Fajnie jest w ten sposób pomagać.

Wspieracie „Temu Misiu’ również poza sceną. Na dwa tygodnie przed koncertem na licytację trafiły Twoje obrazy.

Tak, zgadza się. Maluję i rysuję hobbystycznie, głównie w tematyce fantasy. Jak tylko zobaczyłam świetną akcję Justyny z Iscarioty, która wystawiła na licytację swoją zjawiskową suknię, to postanowiłam, że i ja się dołączę. Skoro moje prace mogą rozjaśnić komuś ścianę i w dodatku pomóc w szczytnym celu, to czemu nie? A cel jest naprawdę ważny – zbiórka pieniędzy na leczenie chorej na raka Sylwii Okoniewskiej. W tym roku wyjątkowo pomagamy nie tylko zwierzakom.

W ubiegłym roku wydaliście swój debiutancki album. Co możecie o nim powiedzieć i czy planujecie już kolejną płytę?

Zgadza się. „Ballads&Threnodies” jest naszym debiutanckim mini-albumem. Wcześniej wydaliśmy tylko EP-kę „Awakening”. Powiedzieć można o nim tyle, że jest to akustyczne, delikatne i balladowe oblicze zespołu Hegemony. Nieco wymuszone naszą sytuacją i problemami ze składem zespołu. Ostatecznie bardzo się jednak cieszymy, że płyta przybrała właśnie taki kształt. To jest odświeżające i sporo nas nauczyło. Każdemu fanowi delikatnych brzmień nasyconych emocją i lekko folkowym pazurkiem, na pewno ta płyta przypadnie do gustu.

Co do kolejnej płyty, to nagrania wchodzą już w końcową fazę. Tym razem będzie to materiał ostry, rockowy, bogaty i różnorodny. Specjalnie dla tych wszystkich, którzy tęsknią za cięższymi brzmieniami Hegemony.

Czego może się spodziewać publiczność po waszym występie w chorzowskiej Leśniczówce?

Utworów, które już znają, ale w nowej odsłonie. Utworów, których jeszcze nie słyszeli… chyba, że byli na dwóch naszych poprzednich koncertach. Sporo mocy, dużo fajnych aranżacji, klasyczny wokal, chociaż nie tylko. A oprócz tego świetnych muzyków i paru niespodzianek.

Rozmawiał Tomasz Breguła

Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci
pinterest
Reklamy