Polowanie na terenie Żabich Dołów!

Polowanie na terenie Żabich Dołów!

20 listopada 2017 Wyłącz przez Dariusz Mierzwa

Wczoraj (18.11.2017) na terenie Żabich Dołów miało miejsce polowanie. Panowie myśliwi (z jakiegoś koła w Bytomiu) twierdzili, że “mogą bo dzierżawią ten teren i płacą”. Zapytani o to co robią, odpowiedzieli że polowali na lisy. Myśliwi, pomimo zakazu ruchu, wjechali jeepami na łąkę na wzniesieniu i rozpalili ognisko. Wezwaliśmy Straż Miejską. Nie wiem, czy myśliwi dostali mandat (za samochody i ognisko) bo STRAŻ POPROSIŁA O ODDALENIE SIĘ Z MIEJSCA INTERWENCJI.

Z odległości słyszałam jak rozbawieni myśliwi mówili do strażników “zapraszamy za tydzień”. Po rozmowie z myśliwymi, strażnicy miejscy poinformowali nas, że “jeżeli chodzi o polowanie to wszystko jest zgodne z prawem i na tym terenie mogą odbywać się polowania od czerwca do marca, a teraz jest sezon na lisy i zające”. Zapytałam strażników, czy zgaszono ognisko, usłyszałam, że “nie muszą, jeśli było dobrze zabezpieczone”. Wezwaliśmy również policję, która podczas rozmowy z nami, sprawiała wrażenie, że nie traktuje sprawy poważnie (jeden ze strażników miejskich, gdy zobaczył nadchodzących policjantów oddalił się od nas i podszedł do policjantów aby o czymś ich poinformować). Policjanci – a właściwie policjantka – powiedziała, że teren na którym jest polowanie nie musi być oznakowany “bo przecież lis uciekając nie wie, że może uciekać tylko po terenie oznaczonym”!!! Spotkani spacerowicze, także okoliczni mieszkańcy, zapytani czy wiedzą, że na obszarze Zespołu krajobrazowo-przyrodniczego Żabie Doły odbywają się polowania, robili ze zdziwienia wielkie oczy. Miasto Chorzów proszę o informację, czy na tym popularnym terenie rekreacyjnym można biegać z bronią myśliwską i strzelać do zwierząt, dla których ludzie odwiedzają to miejsce? Jaką korzyść ma miasto z tytułu udzielonych pozwoleń? Czy naprawdę miasto godzi się na to, żeby urządzano polowania na terenach rekreacyjnych nie oznaczając odpowiednio takiego obszaru? Przecież cały teren Żabich Dołów jest poprzecinany ścieżkami spacerowymi, mnóstwo ludzi spaceruje tutaj z dziećmi. Wielokrotnie widziałam ukrytych w zaroślach amatorów fotografii przyrodniczej. Raz jeszcze pytam, ile Miasto Chorzów dostało pieniędzy za udzielenie zgody na polowanie w takim miejscu.

(czytelnik Echo Chorzowa)

Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci
pinterest