Farerskie kadry. Wyspy, gdzie owce mówią dobranoc – recenzja

Farerskie kadry. Wyspy, gdzie owce mówią dobranoc – recenzja

13 marca 2019 Wyłącz przez Dariusz Mierzwa

Czym są Wyspy Owcze? I czemu w ogóle nazywają się Owcze, skoro właściwsze byłoby nazwanie ich Ptasimi?

Wedle jednej z legend, wulkaniczny archipelag osiemnastu skał porzuconych na Atlantyku, potocznie zwany Farojami, powstał z brudu zza paznokci Boga, zebranego w trakcie tworzenia świata. Wedle innej, uformował się z ostatniego zęba, który wyleciał z paszczy pokonanego Stoorworma, potężnego morskiego węża.

 

To miejsce pełne paradoksów, do dziś pomijane przez niektórych kartografów i serwisy meteorologiczne. Tu kiedyś żyły białe kruki, szczęście przynosiły rybie skrzela, a noga od stołu odegrała ważną rolę w historii farerskiej poczty.

Jeśli koniec świata ma swój własny koniec, to znajduje się on właśnie tutaj.

Autorem książki oraz bloga o tym samym tytule jest Maciej Brencz – poznaniak z dziada pradziada i pasjonat wszystkiego, co farerskie. Gdy odwiedza Wyspy, zawsze wraca z nadbagażem owczej literatury i gigabajtami cyfrowych wspomnień.

Autor:Maciej Brencz

Oprawa:twarda

Data premiery:2019-02-27

Rok wydania:2019

https://farerskiekadry.pl/

https://www.facebook.com/FarerskieKadry/

 

Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci
pinterest