WADA – Robert Małecki – recenzja

WADA – Robert Małecki – recenzja

28 czerwca 2019 Wyłącz przez Dariusz Mierzwa

Wada to jedna z tych książek, na które się czeka.Tym razem, wraz z komisarzem Bernardem rozwiązujemy sprawę niezwykle tajemniczą. W upalny, letni czas nieopodal jeziora odnaleziono pusty namiot. Wszystkie znaki wskazują, że jest to miejsce okrutnej zbrodni, jednak po ciele ofiary śladów brak. Nie sposób też odnaleźć narzędzie zbrodni oraz sprawcę. Możliwości jest mnóstwo, ale rozwiązanie zagadki tylko jedno i związane jest z pewną rodzinną tajemnicą sprzed lat.
Nasz bohater nie ma łatwego życia, o czym dowiedzieliśmy się już w poprzedniej części („Skaza”). Ciężka choroba żony i zaginięcie syna ciążą na Bernardzie niczym wielki głaz. Mimo to nasz bohater, w charakterystyczny dla siebie sposób brnie do rozwiązania sprawy. A rozwiązanie to nie przychodzi łatwo, z powodu braku jakiegokolwiek punktu zaczepienia, sprawa znad jeziora zostaje zepchnięta przez prokuraturę na drugi plan. To zła wiadomość dla policjantów, którym ten fakt mocno wiąże ręce. Co więcej, odchodzący na emeryturę Arkadiusz Brandol przekazuje naszemu bohaterowi pokaźną teczkę zawierającą akta niezamkniętych spraw. Brandol ma nadzieję, że wprawne oko Grossa odnajdzie w nich coś, co pozwoli je dokończyć. Cała akcja książki, oparta jest więc na przenikających się wątkach dwóch spraw. Taki zabieg wciąga czytelnika na maksa!

Byłam zachwycona poprzednią częścią przygód komisarza Grossa, dlatego wysoko stawiałam poprzeczkę tej książce. Absolutnie się nie zawiodłam. Choć miejscami akcja wydaje się przypominać mocno splątany sznurek, to koniec końców rozwiązanie układa wszystko w spójną całość. Nie raz i nie dwa treść wywołała we mnie poczucie niepokoju i przyprawiła o gęsią skórkę.

Bernard nie jest typem super bohatera, a jego życie nie jest usłane różami. Jednak właśnie za to uwielbiam tę postać! Obarczony wieloma problemami mężczyzna, który dzięki swojemu doświadczeniu niespiesznie, ale konsekwentnie dąży do rozwikłania tajemnicy. Drogi autorze! Jestem Ci wdzięczna za tak perfekcyjnie napisany kryminał i za główną postać. „Wada” z miejsca wskakuje na szczyt moich osobistych bestsellerów wydawniczych tego roku i muszę przyznać, że ciężko będzie ją z tego miejsca zrzucić.

Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci
pinterest