Rok po zamknięciu estakady. Gdzie są podpory i co stało się z zaleceniami ekspertów?
3 czerwca 2026Dokumenty stawiają więcej pytań niż dają odpowiedzi – Mija ponad rok od zamknięcia estakady w ciągu ul. Katowickiej w Chorzowie. Decyzja o jej wyłączeniu z użytkowania zapadła 2 czerwca 2025 roku po otrzymaniu alarmującej ekspertyzy technicznej zleconej przez Miejski Zarząd Ulic i Mostów.
Dokument wskazywał możliwość awarii lub nawet katastrofy budowlanej oraz zalecał natychmiastowe wyłączenie obiektu z użytkowania.
Dziś, po upływie dwunastu miesięcy, mieszkańcy nadal zmagają się z konsekwencjami komunikacyjnego paraliżu centrum miasta. Jednocześnie pojawia się pytanie, które powinno paść publicznie:
Dlaczego przez rok nie wykonano rozwiązania wskazanego przez ekspertów i nakazanego przez WINB?
Grudzień 2024: „brak zagrożenia”
Jednym z najbardziej zaskakujących fragmentów decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest informacja o kontroli okresowej przeprowadzonej 15 grudnia 2024 roku. W protokole stwierdzono, że obiekt jest remontowany, nie występują uszkodzenia mogące powodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, a także nie występują uszkodzenia grożące katastrofą budowlaną.
Kilka miesięcy później sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej.
Czerwiec 2025: „obiekt nie wykazuje żadnej nośności”
Ekspertyza wykonana przez Biuro Projektowe TOKBUD dla MZUiM w maju 2025 roku zawierała dramatyczne wnioski.
Eksperci wskazali, że przy założeniu braku współpracy kabli sprężających obiekt nie wykazuje żadnej nośności i może ulec awarii lub katastrofie. Zalecono niezwłoczne wyłączenie estakady z użytkowania oraz wygrodzenie całego terenu.
To właśnie na podstawie tej ekspertyzy zamknięto estakadę.
Powstaje jednak pytanie:
- Jak mogło dojść do tak diametralnej zmiany oceny stanu technicznego w ciągu zaledwie kilku miesięcy?
- Czy pojawiły się nowe uszkodzenia?
- Czy wcześniejsze kontrole nie wykazały rzeczywistego stanu konstrukcji?
- A może zastosowano inne metody oceny?
Eksperci wskazali rozwiązanie
W medialnej debacie często pomija się jeden bardzo ważny element ekspertyzy. Autorzy dokumentu nie tylko wskazali zagrożenie, ale również przedstawili sposób jego czasowego usunięcia.
Było nim wykonanie tymczasowego podparcia wszystkich przęseł estakady w odległości około sześciu metrów od osi podpór. Według ekspertów takie rozwiązanie mogłoby przywrócić nośność użytkową obiektu nawet na kilka lat i dać czas na przygotowanie docelowej przebudowy lub budowy nowej estakady.
Właśnie ten wariant został następnie nakazany decyzją WINB.
6 czerwca 2025: nie rozpoczęto żadnych działań
Tymczasem już po zamknięciu estakady, podczas posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego 6 czerwca 2025 roku, zarządca obiektu potwierdził, że nie podjął żadnych czynności związanych z wykonaniem tymczasowego podparcia wskazanego przez ekspertów.
Naturalnie można argumentować, że przygotowanie takiego przedsięwzięcia wymaga dokumentacji projektowej, uzgodnień i organizacji prac. Ale od tamtej chwili minął rok.
I właśnie dlatego mieszkańcy mają prawo pytać:
Co wydarzyło się przez ostatnie dwanaście miesięcy? – DOKŁADNIE NIC !!!!
Niewykonane zalecenia z 2024 roku
Jeszcze bardziej interesujący jest inny fragment decyzji WINB.
Już w czerwcu 2024 roku organ nadzoru budowlanego wydał decyzję nakazującą wykonanie określonych robót związanych ze stanem technicznym estakady. Część zabezpieczeń wykonano, jednak kolejne prace miały być realizowane aż do końca 2026 roku. Oznacza to, że problemy techniczne estakady były znane co najmniej od 2024 roku. Nie pojawiły się nagle w czerwcu 2025 roku.
To kolejna okoliczność, która wymaga wyjaśnienia.
Rok później mieszkańcy nadal czekają
Najbardziej odczuwalnym skutkiem całej sytuacji nie są jednak ekspertyzy, decyzje administracyjne ani spory pomiędzy instytucjami.
- Są nim codzienne problemy mieszkańców.
- Objazdy.
- Korki.
- Problemy komunikacyjne.
- Straty przedsiębiorców działających w centrum miasta.
- Utrudnienia dla pasażerów komunikacji publicznej.
Po roku od zamknięcia estakady mieszkańcy mają pełne prawo oczekiwać odpowiedzi na kilka prostych pytań:
- Czy wykonanie podpór jest nadal aktualne?
- Czy istnieje projekt wykonawczy?
- Ile kosztować będzie tymczasowe podparcie?
- Kiedy rozpoczną się prace?
- Czy miasto posiada harmonogram przywrócenia przejezdności?
Pytania, które nie powinny pozostać bez odpowiedzi
Dokumenty WINB pokazują jednoznacznie, że estakada wymagała pilnych działań związanych z bezpieczeństwem. Pokazują również, że eksperci wskazali konkretną metodę czasowego zabezpieczenia obiektu.
Po dwunastu miesiącach od zamknięcia estakady mieszkańcy nadal nie widzą efektów tych zaleceń.
I właśnie dlatego najważniejszym pytaniem nie jest dziś to, kto ma rację w politycznym sporze.
Najważniejsze pytanie brzmi:

