Rozpoczął się Bielski Festiwal Sztuk Wizualnych; prace wystawia 151 artystów
13 czerwca 2026151 artystów z Bielska-Białej i okolicy prezentuje prace na otwartym w piątek w Bielsku-Białej 6. Festiwalu Sztuk Wizualnych. Podczas wernisażu w Galerii Bielskiej BWA zostały wręczone nagrody autorom najciekawszych dzieł. Pierwszą nagrodę otrzymała Nikola Agnieszka Kłoda za pracę „Niewidolność”.
Jurorzy w uzasadnieniu wskazali, że dzieło Nikoli Agnieszki Kłody „doskonale łączy emocjonalność, refleksyjność i empatię z przemyślaną i spójną, konceptualną formą”. Zwrócili zarazem uwagę na „wielość interpretacyjnych tropów, którymi podążać może odbiorca”.
Druga nagroda przypadła duetowi Memorymorph za pracę „Pałac Kultury i Nauki w Warszawie – eksperymentalna wizualizacja koncepcji zmian architektonicznych w podejściu proekologicznym”. Zdaniem jurorów jest to „ciekawy multimedialny projekt artystyczno-badawczy, otwierający nową perspektywę na ideologiczno-architektoniczne dziedzictwo socjalizmu”.
Trzecią nagrodę otrzymała Karolina Sroka za pracę „Epoka litowo-jonowa”. Jurorzy docenili ją „za zmianę perspektywy spojrzenia na ważny współczesny temat i wyrażenie go w przystępnej formie komiksu”.
Dwie prace otrzymały wyróżnienia specjalne: „Właścicielka kotki odmawia zeznań” Pauliny Poczętej oraz „Granica 1” Tomasza Jędrzejki.
Wybór nagrodzonych artystów należał do jury w składzie: rektor katowickiej ASP prof. Grzegorz Hańderek, historyk sztuki i kurator, dyrektor Biura Wystaw Artystycznych w Tarnowie Ewa Łączyńska-Widz, oraz krytyk sztuki i publicysta prasowy Piotr Sarzyński. Nagrody ufundował prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.
Na festiwalowych wystawach – prezentowanych do 2 sierpnia w bielskich galeriach i muzeum historycznym – zobaczyć można prace artystów z Bielska-Białej i okolicy, które powstały w ostatnich czterech latach. Najmłodsza uczestniczka ma 25 lat, najstarszy artysta – 88 lat. Stosują oni różne formy wypowiedzi plastycznej: tradycyjne, jak malarstwo, grafika, rzeźba, a także wszelkie nowe media: fotografia, wideo, instalacja, performans. Jest także tkanina, ceramika i szkło.
Zdaniem kurator festiwalu Agaty Smalcerz, festiwal nie narzuca tematu ani idei; ma być nie tylko przeglądem różnych sposobów wypowiedzi, ale też odzwierciedlać zainteresowania i problemy, którymi żyją artyści.
Jak zaznaczyła, w dobie trudnej sytuacji geopolitycznej na świecie, „zdają się oni uciekać od bezwzględnej rzeczywistości w świat bezpieczny, stanowiący ostoję, niepoddający się doraźnym wpływom, narzucanym poglądom, zmiennym opiniom”. Dlatego wiele prac to pejzaże, gdyż przyroda wywołuje pozytywne odczucia. Są dzieła abstrakcyjne, zarówno ekspresyjne, jak i geometryczne. Bohaterem części prac jest człowiek – jego portret lub pojawiająca się w oddali sylwetka.
– Jedyne odniesienia wprost do sytuacji społeczno-politycznej dostrzec można w grafice użytkowej: komiksie i plakatach oraz w instalacjach i performans – wskazała Smalcerz.
Bielski Festiwal Sztuk Wizualnych, który potrwa do 2 sierpnia, jest jednym z najważniejszych wydarzeń prezentujących scenę artystyczną regionu. Tworzy przestrzeń konfrontacji różnych postaw twórczych, ale równie istotnie działa jako otwarte miejsce spotkania zarówno dla środowiska sztuki, jak i dla mieszkańców oraz odwiedzających miasto gości.
Festiwal jest częścią programu Polskiej Stolicy Kultury 2026. (PAP)
Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci



