Likwidacja bezpieczeństwa w Chorzowie – decyzja radnych uderza w mieszkańców
28 sierpnia 2025Władze Chorzowa oszczędzać będą na bezpieczeństwie obywateli? Decyzja o likwidacji Izby Wytrzeźwień, przegłosowana większością głosów, rodzi coraz więcej pytań o to, czy radni reprezentują interes mieszkańców, czy realizują własne polityczne kalkulacje.
Wyniki głosowania Rady Miasta Chorzów
Na ostatniej sesji Rady Miasta głosami 13 radnych „za” przy 8 głosach „przeciw” i 2 nieobecnych przegłosowano uchwałę o likwidacji Izby Wytrzeźwień w Chorzowie.
Głosowali ZA (13):
-
Bernadeta Biskup
-
Roman Herman
-
Grzegorz Joszko
-
Sławomir Kordela
-
Grzegorz Krzak
-
Mateusz Michałek
-
Izabela Nowak
-
Jacek Nowak
-
Michał Pricel
-
Ewa Przybylska
-
Karolina Strzelczyk
-
Katarzyna Sudoł
-
Alan Werner
Głosowali PRZECIW (8):
-
Wiesław Ciężkowski
-
Bartłomiej Czaja
-
Halina Hiltawska
-
Krzysztof Łazikiewicz
-
Marcin Michalik
-
Marek Otte
-
Marcin Weindich
-
Aleksandra Zimnik
Nieobecni (2):
-
Andrzej Kotala
-
Barbara Tabin
Likwidacja Izby Wytrzeźwień – pozorne oszczędności
Radni, którzy głosowali „za”, podkreślają przede wszystkim argument finansowy. Utrzymanie Izby kosztowało budżet miasta kilkaset tysięcy złotych rocznie. Problem w tym, że oszczędności są tylko pozorne.
Już dziś wiadomo, że Chorzów będzie płacić innym miastom, m.in. Sosnowcowi, za przyjmowanie osób nietrzeźwych. Roczny koszt ma sięgnąć 400 tys. złotych, co w praktyce oznacza, że miasto nie zyskuje finansowo nic, a jedynie traci kontrolę nad bezpieczeństwem publicznym.
Czy radni reprezentują głos mieszkańców?
Fundamentalne pytanie brzmi: czy radni są głosem mieszkańców, czy partykularnych interesów politycznych?
Przeprowadzona przez nas ankieta jasno pokazała, że większość mieszkańców sprzeciwia się likwidacji Izby Wytrzeźwień. Mimo to decyzja została podjęta wbrew tym opiniom. To podważa zaufanie społeczne i rodzi obawę, że bezpieczeństwo obywateli w Chorzowie zostało sprowadzone do roli karty przetargowej w politycznych rozgrywkach.
Skutki dla służb i mieszkańców
Likwidacja Izby Wytrzeźwień to nie tylko problem budżetowy. To przede wszystkim ogromne obciążenie dla policji, ratowników medycznych i szpitali.
-
Policja zamiast koncentrować się na walce z przestępczością, będzie przewozić i pilnować osoby nietrzeźwe.
-
Ratownicy medyczni coraz częściej będą narażeni na agresję ze strony pijanych pacjentów.
-
Szpitale zmagające się z brakami kadrowymi będą musiały przyjmować osoby, które dotychczas trafiały do Izby.
Efekt? Spadek poczucia bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej i realne zagrożenie dla mieszkańców.
Miasto wbrew swoim obywatelom
Zestawiając wyniki ankiety mieszkańców, faktyczne koszty oraz konsekwencje społeczne, trudno oprzeć się wrażeniu, że decyzja o likwidacji Izby Wytrzeźwień to polityczny eksperyment przeprowadzony na obywatelach Chorzowa.
Zamiast rozwiązywać problem alkoholizmu i bezpieczeństwa publicznego, władze miasta przerzuciły go na inne instytucje – policję, szpitale i sąsiednie samorządy.
Podsumowanie
Decyzja Rady Miasta nie jest krokiem w stronę nowoczesności, jak próbują to przedstawiać zwolennicy uchwały. Jest raczej symbolem braku odpowiedzialności za mieszkańców.
„Likwidacja Izby Wytrzeźwień to nie oszczędność, lecz likwidacja bezpieczeństwa w Chorzowie” – komentują przeciwnicy uchwały.
Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci



