Czy radny Roman Herman powinien stracić mandat? Poważne zarzuty i pytania do władz miasta
7 kwietnia 2026Do Rady Miasta Chorzów trafiła petycja, która może mieć poważne konsekwencje polityczne. Dotyczy ona radnego Roman Herman i wskazuje na możliwe naruszenia przepisów Kodeksu wyborczego. W tle pojawiają się także pytania o reakcję władz miasta, w tym Prezydenta Szymon Michałek.
Mandat pod znakiem zapytania
Zgodnie z przepisami, radny po złożeniu ślubowania ma obowiązek zakończyć działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego.
Petycja wskazuje, że obowiązek ten mógł nie zostać spełniony.
Jeżeli to się potwierdzi – konsekwencja jest jedna:
wygaśnięcie mandatu.
Gdzie naprawdę mieszka radny?
Pojawiają się również wątpliwości dotyczące miejsca zamieszkania. Z relacji mieszkańców wynika, że radny może na stałe mieszkać poza Chorzowem.
To nie jest drobny szczegół.
To jeden z kluczowych warunków sprawowania mandatu.
Milczenie czy reakcja?
W tej sytuacji pojawia się pytanie o rolę władz miasta.
- Czy sprawa zostanie rzetelnie wyjaśniona?
- Czy Rada Miasta podejmie działania?
- Czy mieszkańcy poznają pełną prawdę?
Szerszy kontekst – napięcia w mieście
Petycja nie pojawia się w próżni. W ostatnim czasie narastają napięcia wokół inicjatyw obywatelskich i działań mieszkańców. Sprawy społeczne zaczynają coraz częściej przecinać się z polityką lokalną.
Test dla samorządu i prezydenta miasta
To moment próby dla instytucji publicznych.
Nie chodzi już tylko o jednego radnego.
Chodzi o standardy życia publicznego w Chorzowie.


