Nauczycielka pod presją. Czy za aktywność obywatelską można stracić pracę?
8 kwietnia 2026Czy w Chorzowie nauczyciel może zostać postawiony pod ścianą za udział w inicjatywie referendalnej? Wydarzenia z 23 marca 2026 r. w jednym z przedszkoli stawiają poważne pytania o granice władzy dyrektorów, ochronę praw pracowniczych oraz bezpieczeństwo dzieci.
„Podpisz albo dyscyplinarka” – tak wygląda dialog?
Z relacji wynika, że nauczycielce zaproponowano rozwiązanie stosunku pracy „za porozumieniem stron”. Jednocześnie miała usłyszeć, że odmowa może skutkować zwolnieniem dyscyplinarnym. Jeżeli taki przebieg rozmowy się potwierdzi, trudno mówić o partnerskiej relacji pracodawcy z pracownikiem. Bardziej przypomina to sytuację, w której decyzja ma być podjęta pod presją.
Publiczne oskarżenie bez dowodów
Jeszcze tego samego dnia nauczycielka została publicznie wskazana podczas zebrania jako osoba naruszająca obowiązki pracownicze.
- Bez postępowania wyjaśniającego.
- Bez dowodów.
- Bez prawa do obrony.
Takie działanie – jeśli potwierdzone – uderza nie tylko w jednego człowieka, ale w podstawowe standardy funkcjonowania oświaty.
Najbardziej niepokojące: dzieci bez właściwej opieki
W czasie trwania zebrania dzieci miały zostać pozostawione pod opieką osób bez kwalifikacji pedagogicznych.
Jeśli to prawda, pojawia się fundamentalne pytanie:
czy konflikt z nauczycielem był ważniejszy niż bezpieczeństwo dzieci?
Aktywność obywatelska pod lupą
Cała sprawa dotyczy aktywności referendalnej – czyli jednego z podstawowych narzędzi demokracji.
Z dostępnych informacji wynika, że działania te były podejmowane poza godzinami pracy.
Czy więc udział w życiu publicznym może stać się powodem nacisków zawodowych?
Czy ktoś próbował „zrobić porządek”?
W relacjach pojawia się również wątek rozmów z Prezydentem Chorzowa, Szymon Michałek. Jeżeli jakiekolwiek sugestie dotyczące działań wobec pracownika rzeczywiście padły – sprawa nabiera zupełnie innego ciężaru.
To może być dopiero początek
Jak wynika z zapowiedzi, podobne sytuacje mogą dotyczyć także innych nauczycieli – szczególnie tych aktywnych społecznie. Jeśli te informacje się potwierdzą, nie będzie to już jednostkowy przypadek, lecz problem systemowy.


